Kryzys ekonomiczny sprzyja współpracy. Dwa japońskie koncerny zamierzają połączyć swe siły by stworzyć mały sportowy samochód. Ekologiczny know-how Toyoty i sportowy rodowód marki Subaru nie pójdzie więc na marne.
Pierwsze plany pojawiły się rok temu, kiedy Subaru postanowiło stworzyć mały samochód z napędem na tył zasilany jednostką bokser. Auto miało się pojawić na rynku pod dwiema markami. Od czasu kiedy Toyota jest właścicielem małego pakietu akcji Subaru, obie firmy stworzyły alians, na podstawie którego wykorzystują Toyota wykorzystuje amerykańską fabrykę Subaru do produkcji modelu Camry.
Powracając jednak do pomysłu, model nazwany jako FR będzie czteroosobowym kompaktowym sportowcem. Podczas konstruowania samochodu duży nacisk został położony na rozłożenie masy. Auto będzie napędzane "płaskim" czterocylindrowym silnikiem Subaru o pojemności dwóch litrów. Maksymalna moc tej konstrukcji wynosić będzie 220 koni mechanicznych. Auto pojawi się na rynku nie prędzej niż 2011 roku, a jego cena nie będzie przekraczać 80 tysięcy złotych.
To dobre wyjścia dla obu marek, gdyż Toyota potrzebuje w swoim zestawieniu sportowego samochodu, a Subaru alternatywy dla drogiej Imprezy WRX. |