MOTONEWS.COM.PL  | Nowości ze świata motoryzacji, prezentacje, tapety aut, filmy z samochodami, wypadki samochodowe
Home   |  

  

Dziś jest wtorek - 07 lutego 2012 rok

 
Menu
  Strona główna
  Artykuły, poradniki
  Prezentacje samochodów
  Sport samochodowy
  Tapety samochodów
  Galeria motoryzacyjna
  Filmy motoryzacyjne

Polecamy
  Samochody na Allegro
  Tanio Auto-Moto
  Zaklady sportowe formula 1
  akcesoria do motocykli
 www.gry.pl
 darmowe gry java
 
MOTONEWS.COM.PL
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Tuning wyczynowy - układ ssący
data: 04.03.2007 | odsłon: 369
TUNING WYCZYNOWY - UKŁAD SSĄCY

Jak wspominałem w poprzednich artykułach, układ ssący należy do układów mających podstawowy wpływ na osiągi silnika.

Silnik spalinowy pracujący z obrotową 6000 obr./min w ciągu jednej sekundy dokonuje 50 cykli pracy, a więc 50 razy zostaje zassana mieszanka paliwowo-powietrzna do cylindra. W wyniku tego, że na jeden cykl pracy obejmujący 4 suwy przypada jeden suw ssania, czas w którym silnik zasysa mieszankę do cylindra jest bardzo krótki i dla powyższej prędkości obrotowej wynosi trochę ponad 0,005 s.

Oznacza to, że w 4-cylindrowym silniku o pojemności 1000 ccm w przewodzie ssącym o średnicy 30mm średnia prędkość mieszanki wynosi ponad 70 m/s (252 km/h).

Przy takich parametrach przepływu, kształt, średnica i długość kanału ssącego ma duże znaczenie.

Procesy zassania mieszanki następują cyklicznie, co powoduje powstawanie zjawisk falowych, które właściwie wykorzystane zwiększają napełnianie cylindra, a więc moc silnika. Wynika z tego również, że pozbawienie silnika przewodów ssących wcale nie poprawi osiągów, a wręcz odwrotnie, znacznie je obniży.

Potwierdzają to badania
Również obserwując rozwój konstrukcji silnikowych w ostatnich kilkunastu latach widzimy tendencje do stosowania przez producentów samochodów dłuższych rur ssących w celu wykorzystania zjawisk falowych.

Przystępując do przygotowania samochodu do udziału w imprezach sportowych musimy więc odpowiednią ilość uwagi poświęcić układowi ssącemu. Pierwszą czynnością (jak zwykle) będzie sprawdzenie, jakie przeróbki są dopuszczalne w wybranej przez nas imprezie. Jeżeli regulamin dopuszcza zupełną dowolność, wtedy oczywiście najlepszym rozwiązaniem będzie skonstruowanie zupełnie nowego kolektora ssącego o możliwie małych oporach przepływu, ale o odpowiednio dobranych do zakresu obrotów roboczych długościach rur ssących. Najlepsze są rozwiązania posiadające oddzielne przepustnice suwakowe dla każdego cylindra.

W przypadku gdy przepisy regulaminowe nie dopuszczają wymiany kolektora ssącego, a tylko jego obróbkę (np. rajdowa grupa "A"), wówczas należy sprawdzić jakie są graniczne wymiany otworów wlotowych w głowicy i wymiarów kolektora ssącego. Jest to określone w karcie homologacyjnej samochodu.

Kolektory i głowicę możemy więc obrabiać, nadając właściwą gładkość powierzchniom kanałów, ale nie przekraczając wymiarów dopuszczalnych. Podczas obróbki stosujemy wysokoobrotowe wiertarki i szlifierki. Niezastąpione są trzpieniowe ściernice listkowe o odpowiedniej średnicy. Często spotykam się z pytaniami, jakie będą efekty określonych przeróbek. W przypadku układu ssącego szacunkowo można określić wzrost mocy do 20% przy zastosowaniu specjalnie skonstruowanego kolektora.

Są to jednak wartości orientacyjne i rzeczywiste efekty uzależnione są od:
- ujemnego wpływu na moc konstrukcji kolektora seryjnego
- pozostałych przeróbek silnika, szczególnie parametrów wałka rozrządu i układu wydechowego
- właściwego zestrojenia osprzętu silnika (układu zasilania i zapłonu).

Źródło: Lech Świątek "Tuning wyczynowy IV. Układ ssący"
AUTO TUNING ŚWIAT nr 10, październik 2002, str. 45
dodał:



MOTONEWS.COM.PL   |   Wszelkie prawa zastrzeżone
statystyka